Karboksyterapia na cellulit. Wymodeluj ciało na lato

adminBlog

Skórka pomarańczowa dotyka ok. 80-95% kobiet na całym świecie. Charakterystyczne nierówności są widoczne na biodrach, udach i pośladkach, czasami na ramionach, czyli tam, gdzie znajduje się najwięcej komórek tłuszczowych. Jak się ich pozbyć? Najlepiej działać kompleksowo: zabiegami, domową pielęgnacją, dietą i ruchem. Do niedawna zabiegi na cellulit kojarzone były głównie z endermologią i masażami. Dziś dostępne są też metody medyczne, które jeszcze szybciej przynoszą pożądane efekty.

Cellulit – co to jest?

To objaw nadmiernego gromadzenia się komórek tłuszczowych w tkance podskórnej, któremu zwykle towarzyszy skłonność do zatrzymywania wody w organizmie. Prawidłowe komórki tłuszczowe mają ok. 1-2 mm średnicy, a u osób z cellulitem mogą się rozrosnąć nawet 10-krotnie. Razem z toksynami i nieodprowadzonymi produktami przemiany materii tworzą wtedy tzw. złogi, które widoczne są na skórze w postaci nierówności, wgłębień i wypukłości – ich rozmiar i ewentualna bolesność w dotyku zależą od stopnia zaawansowania problemu.

Cellulit jest w dużej mierze przypadłością genetyczną. Sprzyjają mu też siedzący tryb życia, stres, zażywanie hormonów, nieodpowiednia dieta i złe nawyki pielęgnacyjne.

Dlaczego powstaje cellulit?

Ponieważ dochodzi do zachwiania równowagi między magazynowaniem a uwalnianiem tłuszczów na poziomie adypocytów (komórek tłuszczowych). Adypocyty są odpowiedzialne za magazynowanie glukozy, kwasów tłuszczowych i produktów trawienia krążących we krwi w postaci triglicerydów, które są jednym z głównych materiałów energetycznych zużywanych na bieżące potrzeby organizmu. Są one magazynowane jako materiał zapasowy w postaci tkanki tłuszczowej (proces ten jest szczególnie nasilony w nocy). Gdy organizm odczuwa potrzebę skorzystania ze zmagazynowanej w ten sposób energii, zachodzi zjawisko lipolizy, czyli uwalniania triglicerydów i rozkładania ich na wolne kwasy tłuszczowe.

Do zaburzenia tego procesu dochodzi, gdy ilość magazynowanego tłuszczu rośnie tak bardzo, że adypocyty mnożą się, aby sprostać potrzebom organizmu. Na skutek gwałtownego rozwoju komórek struktura tkanek otaczających adypocyt zostaje zmodyfikowana, cukry odkładają się na włóknach kolagenu, powodując ich sztywnienie (zjawisko glikacji). Skóra traci jędrność, a złogi tłuszczowe zostają uwięzione w sieci usztywnionych włókien. Ponadto wypełniające się tłuszczem adypocyty zwiększają swoją objętość i zaczynają uciskać usztywnione włókniste przegrody – skóra ulega deformacji i pojawiają się na niej nierówności.

To błędne koło – zmiany te powodują ucisk naczyń krwionośnych, utrudniając krążenie krwi i limfy na poziomie tkanek, co z kolei potęguje problem cellulitu.

Stopnie cellulitu

Wyróżnia się 4 stopnie cellulitu, a samodzielna analiza nie jest trudna – wystarczy dobrze przyjrzeć się swojej skórze w pozycji leżącej i siedzącej:

Stopień I:

Cellulit jest słabo widoczny (na leżąco w ogóle), dopiero po ściśnięciu skóry dłonią pojawiają się niewielkie nierówności. Mogą go mieć nawet nastolatki – ten cellulit nasila się zwłaszcza przed miesiączką, gdy organizm zatrzymuje wodę. Na tym etapie najłatwiej pozbyć się cellulitu. Zmień dietę, zacznij się ruszać, masuj ciało.

Stopień II:

Skóra jest jeszcze dosyć gładka, ale po ściśnięciu pojawiają się na niej grudki. Tkanka może być stwardniała. Dodatkowo poddawaj się masażom drenującym, zacznij regularnie ćwiczyć (rower, jogging). Bardzo dobre efekty da karboksyterapia czy zabiegi laserowe.

Stopień III:

Nawet bez uciskania na skórze widać pofałdowanie, grudki i nierówności – zarówno w pozycji leżącej, jak i siedzącej. Podczas dotykania dłonią skóry możesz wyczuć bolesne guzki. Skorzystaj z serii profesjonalnych zabiegów. Bardzo dobre efekty da karboksyterapia lub/i mezoterapia często w procedurach łączonych.

Stopień IV:

Ciało jest pofałdowane – w każdej pozycji. Skóra przypomina kalafior. Duże grudki są widoczne gołym okiem, pojawia się ból nawet przy delikatnym uciskaniu. Tutaj trzeba podziałać długofalowo, niezbędne będzie zastosowanie medycznych zabiegów, np. mezoterapii, w serii 3-5 zabiegów lub/i laserowych zabiegów usuwających tkankę tłuszczową oraz jednocześnie ujędrniających skórę.

W naszym gabinecie proponujemy lipolizę laserową z użyciem lasera Fotona Spectro Sp, który w innowacyjny sposób łączy dwie techniki usuwania tłuszczu i/lub cellulitu i modelowania sylwetki, tj. lipolizę laserową oraz nowość – zabieg TightSculpting działający nieinwazyjnie poprzez powłoki zewnętrzne, bez ingerencji w tkanki. Specjalna, opatnetowana głowica o unikalnej technologii pozwala tak przeprowadzić zabieg bez uszkodzenia zewnętrznych powłok skóry, aby osiągnąć jak najlepsze efekty w jak najkrótszym czasie, zabieg wykonuje się w serii, w zależności od zmian klinicznych od 3 do 6 zabiegów raz na miesiąc.

Fotona TightSculpting to nieinwazyjne rozwiązanie do redukcji tkanki tłuszczowej opornej na ćwiczenia fizyczne i dietę – poleca dr Marta Tazbir – TightSculpting – Laser Fotona Body Sculpting & Skin Tightening stanowi bezpieczną i skuteczną alternatywną metodę usuwania nadmiaru tłuszczu oraz poprawy wyglądu zewnętrznego skóry na wybranych powierzchniach ciała. Metoda tego zabiegu oparta jest na zastosowaniu impulsów lasera Er:YAG, powodujących kontrolowane nagrzewanie tkanek powierzchniowych, a następnie remodelingu kolagenu i zastosowania lasera Nd:YAG do głębokiego nagrzewania skóry. Pozwala nam to zarówno zmniejszać otłuszczenie, jak i kształtować sylwetkę poprzez nagrzewanie struktur tkanki łącznej. Metoda ta, na podstawie której stworzono zabieg rzeźbienia ciała TightSculpting™, to nieinwazyjny, bezpieczny i komfortowy sposób modelowania ciała.

Zabiegi na cellulit

Najlepsze efekty dają metody skojarzone, stosowane naprzemiennie lub seriami jedna po drugiej – radzi dr Marta Tazbir. – Polecam zwłaszcza połączenie karboksyterapii z mezoterapią igłową ukierunkowaną na redukcję cellulitu. Zwykle wykonujemy 10 powtórzeń karboksyterapii co tydzień (u niecierpliwych i wytrzymałych pań – bo zabieg na tę partię ciała nie należy do najprzyjemniejszych – 2 razy w tygodniu), a pomiędzy lub po zakończonej serii – do 4 powtórzeń mezoterapii. Taki pakiet zabiegów przynosi widoczne efekty.

Ostatnio często stosujemy też lipolizę laserową czy jej nowoczesną odmianę – zabieg Fotona TightSculpting, które prowadzą do miejscowego zmniejszenia obwodów i likwidacji cellulitu. Naszymi pacjentkami zwykle są dosyć młode osoby, które mimo stosowania diety i wysiłku fizycznego mają problem z cellulitem (niestety, prawie zawsze trzeba się z nim liczyć, gdy stosujemy antykoncepcję hormonalną).

Karboksyterapia na cellulit

Historia karboksyterapii sięga 1932 r. i uważana jest za największy przełom w medycynie estetycznej od czasu pojawienia się toksyny botulinowej. Obecnie metoda ta uważana jest za jedną z najbardziej skutecznych w leczeniu cellulitu (w stadiach I-IV) – podskórna iniekcja CO2 mechanicznie uszkadza adipocyty wywołując proces naturalnej lipolizy. Błony komórkowe pękają, a płynna zawartość komórek tłuszczowych usuwana jest przez organizm, w wyniku zwiększonego pod wpływem CO2 metabolizmu.

Zabieg polega na śródskórnym lub podskórnym podaniu dwutlenku węgla poprzez mikronakłucia w stosowanym przeze mnie urządzeniu CDT Evolution ilość aplikowanego CO2 jest ściśle kontrolowana, jest to jedyne medyczne urządzenie przeznaczone do karboksyterapii zaakceptowane przez Ministerstwo Zdrowia oraz posiadające certyfikat Komisji Europejskiej.

W zależności od miejsca i głębokości podania CO2 w tkance zachodzą różnorodne procesy, co z kolei prowadzi do osiągnięcia odmiennych rezultatów (karboksyterapia jest też doskonałą metodą leczenia blizn i rozstępów, cieni pod oczami, redukcji zmarszczek i poprawy napięcia skóry, a także hamowania wypadania włosów, zwłaszcza w zabiegach łączonych z osoczem bogatopłytkowym).

Efektem podania CO2 jest rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększenie przepływu krwi, hemoglobina uwalnia atomy tlenu i łączy się z wychwyconym CO2, który jest rozkładany na kationy wodoru oraz jony węglowodorowe. PH w tkance zmienia się na kwaśne, a obszar zabiegu i otaczające go mięśnie są jeszcze lepiej dotlenione.

Zabiegi zazwyczaj nie pozostawiają śladów, co pozwala od razu wrócić do normalnego funkcjonowania i nie wymagają znieczulenia, gdyż wkłucia są prawie bezbolesne.

Dodatkowo gaz jest podgrzewany do odpowiedniej temperatury, żeby zniwelować przykre doznania podczas iniekcji. Jedyny dyskomfort zabiegu pochodzi z deponowania gazu, odczuwalnego jako ucisk i rozpieranie.